inspiracje hr

Czy potrafisz wypoczywać?

kot i pies

Wypoczynek jest niezbędny dla naszego dobrego samopoczucia, zarówno psychicznego, jak i fizycznego. Dla osób zapracowanych, ważne może być też to, że wypoczynek ponosi też naszą skuteczność i wydajność w pracy. Chodzi zarówno o przerwy w pracy, jak i sen. Odpowiednia dawka snu gwarantuje nam nie tylko rześkość o poranku, zdrowie i trzeźwość umysłu. „Kiedy się wyłączamy, dochodzi do konsolidacji wspomnień i tworzenia nowych połączeń neuronalnych. Odpowiedni wypoczynek mózgu powoduje, że wszystkie układy się regenerują, w tym immunologiczny. Reguluje się nasz system hormonalny”.

Odpoczynek w trakcie pracy jest nam niezbędny. Niestety, często zapędzeni w tworzeniu bezpieczeństwa finansowego dla naszych bliskich i siebie, do tego żeby spełniać swoje potrzeby materialne i marzenia, zapominamy o podstawowej trosce o siebie. Wiedzeni odpowiedzialnością, zaangażowaniem, pasją i emocjami, nie myślimy o tym, żeby zjeść o odpowiedniej porze, odetchnąć świeżym powietrzem, zmienić kontekst czy dać sobie szansę dotknąć czegoś nowego. Wielu z nas nie potrafi odpoczywać. Niektórzy powiedzą nawet, że takie oderwanie się od pracy nie ma sensu, bo trzeba działać. Powodów jest wiele: zobowiązaliśmy się, obiecaliśmy, wzięliśmy na siebie odpowiedzialność, chcemy kimś być, coś posiadać, coś osiągnąć…

Wydaje się, że większość z takich nas nie zdaje sobie sprawy, czy też nie bierze pod uwagę tego, że możemy więcej i lepiej, kiedy jesteśmy wypoczęci i pełni autentycznej energii. Nie da się tego zrobić, kiedy praca kompletnie zlewa się z życiem osobistym. Dlatego warto nauczyć się stawiać granice swojemu zapracowaniu. Dobrze jest określić kiedy zaczynamy i o której kończymy pracę każdego dnia i być konsekwentnym. A potem zaangażować się w coś innego: pójść na spacer z psem, poczytać książkę, posłuchać muzyki, znaleźć wystawę i ad hoc ją spontanicznie odwiedzić. Po prostu doświadczać różnych aspektów życia. Przełączanie się z trybu praca w tryb relaks jest bardzo trudne. Podobnie jak osoby uzależnione, możemy zachowywać się tak, jakbyśmy mieli syndrom odstawienia. Możemy nie wiedzieć, co ze sobą zrobić, mieć wyrzuty sumienia, podejmować działania zastępcze, zamiast po prostu odetchnąć.

Naszej pracy zwykle towarzyszy stres. „Stres jest zjawiskiem fizjologicznym. To właściwie prezent od ewolucji: pomaga nam działać, mobilizuje i energetyzuje. Ale chroniczny stres jest niebezpieczny. Kiedy przez cały czasy wymagamy od naszego organizmu, żeby był gotowy do działania, nasze nadnercza czyli gruczoł, który produkuje hormony stresu: adrenalinę, noradrenalinę i kortyzol – działają bez przerwy. Skutki? Choćby odkładanie się tłuszczu na brzuchu – organizm kumuluje energię, bo jedno wyzwanie goni kolejne. Po pewnym czasie może też dojść do zespołu wyczerpania nadnerczy. Wysoki poziom kortyzolu ma działanie przeciwzapalne i na chroni, a kiedy nadnercza już nie dają rady – następuje załamanie produkcji hormonów i kiedy mija magiczna moc kortyzolu, zaczynamy chorować. Często taka sytuacja zdarza się, kiedy jedziemy na długo odkładane wakacje – nagły brak stresu powoduje załamanie odporności. To jeszcze jeden ważny powód, dla którego powinniśmy odpoczywać codziennie.”

Jeśli nie będziemy świadomie zarządzać naszymi zasobami, nasze ciało zatrzyma się samo. Chyba każda nadmiernie zapracowana osoba ma za sobą doświadczenie posypania się zdrowia, bo ciało dało sygnał STOP. Pamiętam, jak w szalonym pędzie zobowiązań zawodowych, nie widziałam możliwości, żeby się zatrzymać i odpocząć. Każdy dzień był dla mnie ekscytującym wyzwaniem i możliwością dzielenia się ważnymi doświadczeniami z innymi ludźmi. Dotarłam do momentu, kiedy wbiegałam do domu, prałam, sprzątałam, przepakowywałam się i jechałam na kolejne szkolenie. I pewnego dnia, po szkoleniu, wychodząc ze sklepu potknęłam się na progu i połamałam sobie kości śródstopia. Gips. Wysoka temperatura. Co robię? Wiedząc, że to środek szkolenia, prowadzę je do końca. Wracam do domu i wysłuchuję słów kolegi, terapeuty: nie chciałaś się zatrzymać, cały czas goniłaś, więc wreszcie nogi odmówiły ci posłuszeństwa. Właśnie. Jeśli świadomie nie będziemy się relaksować, nasze ciało zrobi to za nas. „Jeżeli świadomie nie będziemy zarządzać swoimi zasobami ciała i głowy, w tym oszczędzać lub reglamentować sobie hormonów stresu, może nas dopaść jakaś forma kryzysu zdrowotnego: choroby, depresja, a nawet nowotwór”.

Czyli ważne jest postawienie granic nawałowi pracy, obudzenie w sobie potrzeby i umiejętności wypoczynku, a następnie zadbanie o właściwe odżywanie. „…90% serotoniny, która jest neuroprzekaźnikiem niezbędnym do zachowania zdrowia psychicznego, dobrego nastroju i radości, bierze się z jelit. (…) jeżeli nasz wypoczynek będzie polegał na objadaniu się junk foodem i popijaniu słodkich gazowanych napojów (…) nic dobrego z niego nie wyniknie”.
Zatem co zamiast odpoczywania przed ekranem z wciągającym serialem i zagryzania pasjonującej fabuły chipsami, pizzą, ciasteczkami? Pójść do lasu, parku, nad wodę. Patrzeć, wąchać, słuchać, oddychać… „W niektórych kulturach to jest oczywisty element codzienności – Skandynawowie mają w swoim języku słowo znaczące bycie na zewnątrz, z naturą. Mają świadomość, że taki stan działa przeciwdepresyjnie. (…) zapobiega przemęczeniu, obniżonemu nastrojowi”.

Mamy więc jeszcze nieoceniony kontakt z przyrodą. Czego jeszcze potrzebujemy? Aktywności fizycznej. „Bez aktywności fizycznej, nie ma mowy o zdrowiu psychicznym.” I nie chodzi tu o odchudzanie i dbanie wyłącznie o wygląd fizyczny. „Sama reaguję alergicznie, kiedy aktywność fizyczna kojarz się ludziom wyłącznie z wyglądem. Wygląd jest tylko skutkiem ubocznym tego, co się dzieje, kiedy zaczniemy się ruszać. Kiedy odejdziemy od biurka i zaczniemy się ruszać, aktywizuje się jądro półleżące – struktura w mózgu, która jest połączona zarówno z ciałem migdałowatym regulującym emocje, szczególnie negatywne, jak i z korą przedczołową, która jest siedliskiem naszej woli i świadomych decyzji. Aktywacja jądra półleżącego uruchamia układ nagrody – serotonina zaczyna się rozlewać po całym mózgu i czujemy się dobrze.” Poza tym, ruch stymuluje w naszym mózgu obszary odpowiedzialne za pamięć. Nasz mózg „ma zdolność wytwarzania nowych połączeń neuronowych (…) naukowcy odkryli, że właśnie w hipokampie znajdują się komórki macierzyste, które w pewnych okolicznościach mogą przekształcać się w zupełnie nowe komórki mózgowe zastępujące te zdegenerowane. Dzieje się to między innymi podczas ćwiczeń ruchowych. Wtedy właśnie wydziela się czynnik neurotroficzny pochodzenia mózgowego i stymuluje proces tworzenia nowych komórek mózgowych. Co oznacza, że aktywność fizyczna regeneruje mózg! Niestety zła wiadomość – tłuszcz brzuszny stymuluje cytokiny prozapalne, które hamują cudotwórcze. Dlatego pozbycie się nadmiaru tłuszczu brzusznego nie jest sprawą estetyczną, ale koniecznością, jeśli chcemy zadbać o nasz mózg”, a w rezultacie zadbać o siebie i swoje dobre życie.

Jest jeszcze jeden ważny aspekt, który daje nam wytnienie i radość: relacje z ludźmi i zwierzętami. Nie tylko wspólne i inspirujące spędzanie czasu, ale i pomaganie. Otwartość na potrzeby innych, pozwala na dotknięcie wyjątkowości świata ludzi, zwierząt i emocji. Wspólne przedsięwzięcia, imprezy, podróże, pasje, więź która nadaje życiu sens. Zwierzaki czkające na nasz powrót, okazujące niebotyczną radość i przywiązanie, żyjące tu u teraz i, jeśli damy im szansę, uczące nas tego każdego dnia.

Cóż, jeśli zechcesz nauczyć się odpoczywać, żeby czerpać ze wszystkich opisanych wcześniej korzyści zadbaj o:

  1. postawienie granic zagarniającej czas i uwagę pracy,
  2. obudzenie w sobie potrzeby i celebrowanie wypoczynku,
  3. jedzenie zdrowych rzeczy (na pewno znajdziesz niezliczone źródła informacji w tej kwestii :),
  4. inicjowanie zdarzeń, których jeszcze nie przeżyłeś: podróże, kontakty, filmy, wystawy, smakuj potrawy, nie po to żeby je polubić, ale dlatego by je poznać,
  5. bycie w kontakcie z przyrodą,
  6. aktywność fizyczną (spacer, bieganie, taniec); nie chodzi tu o wyczynowy sport,
  7. zaangażowanie w pomoc innym,
  8. budowanie relacji z dobrymi, pozytywnymi ludźmi,

i kochaj zwierzaki : )