inspiracje hr

Trening antystresowy

Kiedyś było łatwiej. No dobrze, nie tyle łatwiej, ile naturalniej. Kiedy zza skały wyłaniał się tygrys szablozębny, nasz pradziad lub prababcia (zapewne w maksie trzydziestoletni) mieli bardzo mało czasu na decyzję, co robić. Potężny wyrzut adrenaliny pozwalał osiągać maksymalną prędkość ucieczki bądź nadsiłę mięśni (jeżeli pradziad wolał z bestią walczyć,...

O trenerze, który jeździł koleją….

Ach tych wspomnień czar! Wśród doświadczeń podróżniczych, które skrupulatnie gromadzę, jeżdżąc od kilku lat po Polsce dołączyło kolejne godne odnotowania. Otóż w ubiegłym tygodniu pracowałam dla Klienta na Górnym Śląsku, a następnie postanowiłam przemieścić się do Wrocławia. Zaplanowałam, iż udam się tam pociągiem z Katowic. Do Katowic dotarłam na godzinę...